Logowanie E-mail Hasło Zapamiętaj mnie Chcę się zarejestrować [ Przypomnij Hasło ]
logo

Artykuły >> Artykuły

Robot - na problemy w lakierni


Rozwiązania marki Lesta

 

 

 

Użycie robota gwarantuje nie tylko powtarzalność pracy i tę samą jakość. Takie urządzenie daje szansę wdrożenia najlepszych metod lakierniczych dzięki łatwości programowania.

 

 

Opr. (ab)

 

- Dla wielu producentów z branży drzewnej, a zwłaszcza meblarskiej, aktualnie procesy lakiernicze okazują się bardzo pracochłonne. Aplikacje bywają coraz trudniejsze, a oczekiwania klientów są wyższe. Jeśli dodamy do tego rosnący brak fachowców, to lakiernia może być wąskim gardłem w produkcji - informuje Igor Kania z firmy Lesta.

Tymczasem doświadczenia tego przedsiębiorstwa w Polsce pokazują, że nawet niewielkie zakłady stolarskie mogą pozwolić sobie na zakup robota i że jest to rozsądnym posunięciem.

 

Ogranicza nas tylko miejsce
- Standardowe roboty 5-osiowe trafiają bardzo często do producentów krzeseł i akcesoriów meblowych, gdzie wykorzystywane są do malowania podkładów bądź lakierów nawierzchniowych. Dzięki zastosowanej karuzeli można umieszczać na niej i lakierować wiele typów oraz kształtów produktów drewnianych, oprócz krzeseł także stoliki, stelaże foteli, sof czy galanterię drzewną. Jedyne ograniczenia to miejsce i wielkość ściany lakierniczej. Na tych robotach pracuje się na lakierach wodnych oraz rozpuszczalnikowych, w zależności od własnych potrzeb i preferencji - mówi Igor Kania.

Wydzielone stanowisko pracy wynosi 4 x 4 m. Jeśli jest mniejsze i pozwala na to zasięg robota, obszar pracy można zmniejszyć, bowiem Lesta dostarcza wtedy robota z krótszymi ramionami karuzeli.

 

Bardzo prosta obsługa
- Dzięki programowi Robot Manager obsługa robota jest intuicyjna, więc operator/lakiernik bardzo szybko tworzy programy malowania, edytuje oraz odtwarza je w trybie automatycznym. Programowanie odbywa się przez uczenie robota lakierowania elementu. Wtedy ma on zwolnione blokady i jest wspomagany pneumatycznie, dzięki czemu głowica z pistoletem i rękojeścią prowadzi się swobodnie. Programowanie w praktyce trwa tyle, ile malowanie, czyli np. od 30 do 60 sekund w przypadku krzesła - dodaje Igor Kania.

Kontroler robota jest wyposażony w przejrzysty, 15-calowy panel dotykowy i posiada wyjścia USB, przez które operator może robić kopie zapasowe programów pracy. Przemysłowy komputer Beckhoff ma rozszerzoną pamięć RAM i kartę SSD o pojemności wystarczającej dla wszystkich operacji. Moduł komunikacyjny z użyciem internetu daje możliwość diagnostyki online, która często wykonywana jest w trakcie pracy urządzenia. Dzięki wynikom diagnostyki konfigurować można elektronicznie wszystkie podzespoły, co ułatwia szybki powrót do pracy.

- Podobne rozwiązania chwalą sobie zakłady stolarskie, które mają zróżnicowaną produkcję i wymagania dotyczące lakierowania na zamówienie, gdzie liczą się ciągłość pracy i taka sama jakość - podsumowuje Igor Kania.

 

1+2 Nawet niewielkie zakłady stolarskie mogą pozwolić sobie na zakup robota i że jest to rozsądnym posunięciem.

 

3+4 Standardowe roboty 5-osiowe trafiają bardzo często do producentów krzeseł i akcesoriów meblowych, gdzie wykorzystywane są do malowania podkładów bądź lakierów nawierzchniowych.

Fot. Lesta

 

Copyright © Kurier Drzewny