Logowanie E-mail Hasło Zapamiętaj mnie Chcę się zarejestrować [ Przypomnij Hasło ]
logo

Artykuły >> Artykuły >> Technika

Suszenie ze smartfonem w ręku

Podgląd na wszystkie procesy odbywające się wewnątrz suszarni oraz innych komór zainstalowanych przez użytkownika, wizualizacja bieżącej pracy oraz komputer korygujący błędy nastaw – to tylko część udogodnień, które niesie sterownik suszarniczy wprowadzony przez firmę Ekopol.

Bartosz Rief

Jak wskazuje Marek Kowalski, właściciel firmy Ekopol, nowa data targów Drema ma plusy i minusy. Do plusów na pewno należy temperatura, co w wypadku prezentowania rozwiązań na świeżym powietrzu ma niebagatelne znaczenie. Dla firmy edycja jesienna okazała się szczególnie zgodna z barwami tej pory roku. Targi Drema rozpoczęły się dla przedsiębiorstwa Ekopol od przyznania Złotego Medalu.

„Rozwój konstrukcji suszarni wymusił gruntowne przebudowanie systemu sterowania procesem. Podstawowe potrzeby to rozbudowany i elastyczny system pomiarowo-sterujący”. Od tych słów zaczyna się argumentacja stojąca za przyznanymi laurami. Jaki jest pomysł firmy Ekopol na prowadzenie procesu suszenia?

– Bardzo ważne jest, aby obsługa urządzenia była intuicyjna. System mocno wybiega do przodu, jeśli chodzi o elastyczność i dostosowanie się do klienta. W tym systemie najważniejsze są upodobania i przyzwyczajenia suszarnika – mówi Marek Kowalski.

Sterownik Ekopol 1 jest projektem, który został opracowany we współpracy z austriacką firmą TVE (Theodor Vanicek Electronic) z Wiednia. Według wspólnie wypracowanej koncepcji, za całą funkcjonalność systemu odpowiada mikroprocesor Microchip® oraz wiele wejść pomiarowych o różnorodnych standardach. Sterownik jest wyposażony w 10-calowy kolorowy wyświetlacz z ekranem dotykowym. Na ekranie można zobaczyć statystyki, algorytmy suszenia, zarówno w postaci tabeli, jak i wykresów. W czasie rzeczywistym wyświetlane są wszystkie aktualne parametry pracy suszarni oraz stan wszystkich urządzeń wykonawczych.

50 komór za jednym kliknięciem

Sterowanie podbija kolejnych producentów branży drzewnej. Dobrym przykładem jest najnowsza instalacja w zakładach firmy Prawda. Aktualnie system łączy tam 5 komór. Jesienią dołączą do nich kolejne cztery.

Pozytywne opinie spływają także z innych miejsc. Marek Kowalski w trakcie targów pokazuje zamontowany, działający system i przedstawia istotę działania:

– Jest to sterowanie, które ułatwia pracę. Porównując ten wyświetlacz z innymi rozwiązaniami dostępnymi na rynku, widać jego przejrzystość. Starsze rozwiązania podawały informacje w sposób nie kompleksowy. Tutaj mamy wszystkie parametry przedstawione od razu. Suszarnik jest w stanie jednym spojrzeniem ocenić sytuację w komorze.

Korzystając z jednego wyświetlacza, może nie tylko mieć podgląd na to, co się dzieje w danym urządzeniu, ale także we wszystkich suszarniach podłączonych do systemu CAN-Bus®:

– Mamy klienta, który ma przeszło 50 komór. Przykładowo, chcąc sprawdzić co dzieje się w suszarni oddalonej o pół kilometra od miejsca w którym jest, podchodzi do najbliższego panelu operatorskiego, wybiera suszarnię o danym numerze i sprawdza co się dzieje w komorze.

Kontrola procesu w trakcie delegacji

Z każdego panelu operatorskiego można dokonać tych samych operacji. Także podgląd można uzyskać z poziomu komputera oraz smartfona. W wypadku błędów w procesie lub sytuacjach problematycznych, użytkownik może zostać poinformowany o błędach e-mailem. Taki system kontroli jest przydatny również dla niewielkich producentów mających jedną lub dwie komory:

– Niektórzy nasi klienci prowadzą małe rodzinne firmy. Bywa, że w trakcie wyjazdu służbowego lub urlopu użytkownik może chcieć wiedzieć, co się dzieje w komorze. Dzięki nowemu systemowi może zatrzymać lub kontynuować proces, zmienić nastawy, a także sprawdzić, czy obsługa nie popełniła błędów. Dzięki zdalnemu dostępowi reakcja w razie problemów może być bardzo szybka – zaznacza Kowalski.

Komputer skoryguje błędy

Sterownik posiada standardowe programy. Doświadczony suszarnik może modyfikować proces suszenia samodzielnie i po przeszkoleniu programować pracę urządzenia. Komputer czuwa nad wszystkimi procesami,  wprowadzanymi danymi i reaguje na niektóre błędy powodowane przez ręczne ustawianie:

Producent urządzenia stara się przewidywać ewentualne problemy pojawiające się podczas długoletniej eksploatacji. Jednym z ułatwień jest kontrola pracy siłowników zainstalowanych na zaworach i kominkach.

Adam Franc, doradca techniczny firmy zaznacza, iż firma ma rozwiązanie na „gardłowe” sytuacje:

– Chcielibyśmy, by użytkownik nie musiał wchodzić niepotrzebnie na dach, aby zdiagnozować ewentualne awarie. Niekiedy obserwacja poprawności pracy klap doprowadzających świeże powietrze jest utrudniona, np. gdy na dachu znajdują się rekuperatory lub tłumiki hałasu. Czujniki montujemy wówczas na siłownikach. Informują nas one o stopniu uchylenia kominków. W sytuacji gdy  kominki nie działają równomiernie, informacja jest przesyłana do użytkownika.

Suszarnia nie działa w „próżni”. Działanie naszego urządzenia jest uzależnione nie tylko od dostaw prądu, ale także przykładowo od właściwego ciśnienia wody natryskowej:

– Chcemy, by suszarnia automatycznie mogła kontrolować i przeciwdziałać zakłóceniom, które przychodzą z zewnątrz – zaznacza Adam Franc. – Jeżeli klient niezbyt dbał o układ natryskowy, jest on rozkalibrowany, lub z sieci dostaje wodę, która nie spełnia założonych wymagań, może spróbować przeciwdziałać złym skutkom.

***

Copyright © Kurier Drzewny