Logowanie E-mail Hasło Zapamiętaj mnie Chcę się zarejestrować [ Przypomnij Hasło ]
logo

Artykuły >> Artykuły >> Technologie

Korzystać z funduszy to trzeba umieć
 
Przedsiębiorstwo Firma Handlowo-Usługowa Chudaś Jan z miejscowości Wyryki działa w branży wyrobów tartacznych od 1993 roku. Właściciele postanowili oprzeć rozwój swojego biznesu o park maszynowy pochodzący z Grupy WEINIG.
 
Działające w województwie lubelskim rodzinne przedsiębiorstwo początkowo świadczyło usługi przecierania drewna dla odbiorców indywidualnych. Dziś w tym gronie są firmy różnej wielkości: stolarnie, producenci mebli, podłóg i stolarki otworowej, zarówno z województwa, jak i z całej Polski, a także, coraz częściej z zagranicy, a dokładniej z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Aktualnie firma zatrudnia 10 pracowników i przeciera około 4 tys. mkw. drewna okrągłego iglastego rocznie. Wśród produkowanego asortymentu są tarcice: iglasta sosnowa (mokra i sucha), deska elewacyjna, a także deska podłogowa. 
W 2007 roku firma pozyskała wsparcie finansowe z Sektorowego Programu Operacyjnego, co pomogło w zakupie i uruchomieniu nowoczesnej, sterowanej automatycznie suszarni do drewna wraz z kotłownią, a także strugarki, i rozpoczęła produkcję tarcicy obrzynanej. Od tamtego czasu zakład systematycznie, choć w ramach swoich możliwości finansowych, wzbogaca swój park maszynowy. Uzasadnieniem tych inwestycji, jak twierdzą właściciele, jest zapotrzebowanie rynku na wysokiej jakości produkty drzewne. W latach 2010 i 2011 fundusze z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich pozwoliły przedsiębiorstwu na realizację hali produkcyjnej, z przeznaczeniem na nowoczesną stolarnię o powierzchni 800 mkw. Dotychczasowe inwestycje pozwoliły na zwiększenie wydajności pracy i jakości produkcji.
 
Jakość i jeszcze raz jakość – to główny powód inwestycji w stolarni w Wyrykach.
Fot. J. Kanas
 
Inwestycja w przyszłość
Najnowsze park maszynowy pozwoli firmie już od początku października 2014 roku wprowadzić na rynek nowe produkty, a m.in. płytę klejoną (grubość 18–50 mm, szerokość 550–1350 mm, długość 150–6600 mm) oraz listwy klejone (grubość 19–50 mm, szerokość 50–200 mm, długość do 6600 mm), a także produkty znacznie ulepszone poprzez zastosowanie automatyzacji produkcji, w tym klejenia – deskę podłogową i kantówkę klejoną. Jednocześnie zmniejszą się koszty: robocizny o 15%, energii o 30%, a odpadów o 50%, przy równoległym wzroście wolumenu produkcji z obecnych 45 do 70 m3 miesięcznie. 
 
W ramach zrealizowanej, zupełnie nowej linii, w stolarni pracuje wielopiła Weinig Raimann VarioRip, pilarka optymalizująca Weinig OptiCut S50, linia do łączenia elementów drewnianych na długość Weinig ProfiJoint, składająca się ze zespołów: frezarko-czopiarki, obrotowego stołu podawczego, prasy do łączenia na długość, zespołu hydraulicznego docisku oraz stołu odbiorczego. Park maszynowy współtworzą: dwuwalcowa nakładarka kleju, prasa hydrauliczna do klejenia na grubość, a także pilarka tarczowa i szlifierka szerokotaśmowa włoskiego producenta. Zakup tych maszyn, a także urządzeń peryferyjnych, takich jak instalacja odpylająca, pozwoli firmie zwiększyć swoją konkurencyjność poprzez skrócenie czasu realizacji zleceń przy jednoczesnym zwiększeniu jakości i wydajności, dzięki znaczącemu ograniczeniu strat materiałowych.
 
Proces produkcji
Materiał wejściowy w postaci tarcicy trafia do wielopiły, gdzie poddawany jest wstępnej obróbce (cięcie wzdłużne materiału na dany wymiar). Produkt, jaki na tym etapie powstaje to listwy oraz deski o różnych przekrojach, o bardzo precyzyjnych wymiarach, dzięki zamontowanej skali z laserowym wskaźnikiem linii cięcia. Drugim etapem procesu jest wycinanie wad z materiału (tzw. optymalizacja), czyli sęków i pęknięć. Tutaj następuje także przycinanie materiału na zadaną długość, co w efekcie daje elementy różnej długości bez wad. Wspomniane elementy są łączone na długość w trzecim etapie, gdzie w materiale frezowane są mikrowczepy, które pozwalają łączyć elementy na długość za pomocą prasy. 
– Po obróbce na wielopile Weinig Raimann VarioRip, ze względu na doskonałą jakość obróbki, możemy od razu przystąpić do klejenia, bez konieczności dokonywania poprawek. W łączeniu materiału na długość również nie ma żadnych problemów. Maszyny marki Weinig zapewniają jakość i precyzję, które mają przełożenie na satysfakcję naszych klientów – mówi zarządzający firmą na co dzień Konrad Chudaś. Jak twierdzi, serwis firmy Weinig jest bardzo kompetentny i w szczegółach dbający o klienta. 
Czwarty etap produkcji polega na struganiu materiału z czterech stron, co ma wyrównać i wygładzić jego powierzchnię. Po nałożeniu kleju materiał wędruje do prasy hydraulicznej, cięty na odpowiednie wymiary, a także szlifowany, aby pozbyć się resztek kleju. Potem już tylko etap szlifowania końcowego i mamy gotowy produkt: płytę klejoną, listwy czy deskę podłogową. 
– W niedalekiej przyszłości planujemy kupić strugarkę czterostronną oraz prasę na prąd, również firmy WEINIG. Ta inwestycja związana jest ze zwiększeniem jakości, szybkości klejenia. Z kolei strugarka tej marki jest bardzo szybko przestawialna, jeżeli chodzi o wymiary, nie wspominając o powtarzalności i jakości obróbki – dodaje Chudaś. 
 
Inwestycja w nową halę produkcyjną i park maszyn była możliwa dzięki funduszom unijnym. Od lewej: Jan Chudaś i Konrad Chudaś, właściciele firmy. Fot. J. Kanas
 
Opisywana stolarnia ma ruszyć pełną parą od początku października br. Mając w swojej ofercie nowe produkty w szerokiej gamie wymiarowej, firma wejdzie na nowe rynki producentów mebli, stolarki otworowej i drzwiowej. Zakupione maszyny znacznie ułatwią ten ambitny cel, a w przyszłości być może pomogą zrealizować marzenia o produkcji gotowych mebli.
 
Jarosław Kanas
 

 

Copyright © Kurier Drzewny