Logowanie E-mail Hasło Zapamiętaj mnie Chcę się zarejestrować [ Przypomnij Hasło ]
logo

Artykuły >> Artykuły >> Nowości

Optymalizerka OWD 1500 w wersji custom
Przy inwestycjach związanych ze zwiększaniem produkcji trzeba uwzględnić wąskie gardła, które w związku z tym powstają w poszczególnych węzłach produkcji. Właściciele Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Rzecku rozwiązali ten problem poprzez zakup optymalizerki OWD 1500 marki METAL TECHNIKA.
 
JO
 
Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Rzecku istnieje od 1966 roku, w branży paletowej zaczęła działać na początku lat 90-tych. Obecnie produkuje głównie palety w swoich zakładach w Rzecku, Kiełpinie i zatrudnia około 250 osób. W pozarolniczej działalności specjalizuje się w produkcji przeszło 60 rodzajów palet (w tym z certyfikatem EPAL), około 1.7 mln sztuk różnego rodzaju rocznie. Dysponuje także dużym potencjałem suszarniczym, dzięki komorom marki LUKA, gdzie można jednorazowo załadować około 10 tys. sztuk palet. 
 
Lek na wąskie gardło
Poprzez inwestycję, czyli wybudowanie nowej hali oraz instalację nowej linii przetarcia marki MADREW do drewna średnio wymiarowego o średnicy do 350 mm, firma drastycznie zwiększyła ilość przecieranego surowca w skali roku, z 42 tys. do około 70 tys. metrów sześciennych. W tym momencie wycinanie poprzeczne tarcicy stało się tzw. „wąskim gardłem” przedsiębiorstwa. Intencją inwestora był zakup maszyny, która w dalszej perspektywie – w miarę dalszego rozwoju firmy – pozwoliłaby na rozszerzenie wachlarza produktów, tutaj dzięki funkcji wycinania wad w drewnie klejonym. 
Pierwszy kontakt z dostawcą optymalizarki OWD 1500, firmą METAL TECHNIKA, inwestor miał dwa lata przed realizacją zakupu, głównie na targach DREMA w Poznaniu. Rozmowy okazały się bardzo owocne, a decyzja o zakupie technologii oferowanej przez polskiego producenta maszyn – wzmocniona o zebranie wielu pozytywnych opinii od zaprzyjaźnionych firm z branży. 
 
Zakup z perspektywą
W zakładzie optymalizerka wykorzystywana jest pod kątem rozcinania tarcicy na długość, niemniej jednak ma także funkcję wycinania wad, co jest dla inwestorów korzystne z perspektywy rozszerzenia swojej oferty w przyszłości o np. elementy dla branży meblowej. 
Pracująca na dwie zmiany maszyna daje takie możliwości, że jej przestawienie trwa bardzo szybko, poniżej jednej minuty. W porównaniu ze starszymi technologiami, które również mają w zakładzie zastosowanie, jest to duży krok do przodu. Dzięki zastosowaniu nowej optymalizerki firma zwiększyła wydajność o 300 proc. na tym węźle produkcyjnym. Oznacza to zmniejszenie całkowitych kosztów wycinania gotowego elementu z 35 zł/m3 do 19 zł/m3. To sprawia, że inwestycja zwróci się już po 1,5 roku pracy. Obecnie maszyna służy w zakładzie do wycinania elementów o długości od 200 mm do 2600 mm i wysokości do 150 mm.
- Zwiększyliśmy wydajność trzykrotnie poprzez modyfikację optymalizerki na nasze potrzeby. Polega to na tym, że tarcica nie jest wkładana pojedynczo, tylko tniemy małe pakiety, nawet pięć desek na raz, i to nam pomogło znacznie poprawić wspomniane wydajności. Wykorzystujemy całą, maksymalną wysokość roboczą – mówi Damian Zajda, kierownik produkcji i członek zarządu Spółdzielni. Cięcie pakietów wymagało modyfikacji standardowej wersji optymalizerki już w trakcie użytkowania maszyny. Stół segregujący został doposażony o dodatkowy czwarty zbijak. Ponadto został wzmocniony mechanizm przesuwu łańcucha z zabierakami w stole załadowczym. Poza tym została przeniesiona kaseta z wyłącznikiem bezpieczeństwa. Zamonotowano również drugą kasetę, aby z każdej strony można byłą ją wyłączyć w razie potrzeby.
 
Jedno i dwuosobowa obsługa
W zależności od potrzeb optymalizerkę obsługują dwie lub jedna osoba. Najbardziej optymalne i wydajne wykorzystanie tej technologii występuje przy udziale dwóch osób, jednak jednoosobowa obsługa również jest bardzo wydajna. Operator ładuje tarcicę do zasobnika i ma czas, aby wspomagać odbiór wyciętych elementów z drugiej strony.
- Maszyna została odebrana 25 kwietnia 2014 roku. Jej rozruch przebiegał bardzo sprawnie, tym bardziej, że maszyna jest nowoczesna i nie stanowi części żadnej linii produkcyjnej. Serwis firmy METAL TECHNIKA był bardzo sprawny i maszynę uruchomiliśmy w ciągu jednej zmiany – dodaje Zajda. Spółdzielnia planuje dalsze inwestycje, m.in. w sortownię drewna okrągłego z ogławiarką i korowarką, aby uzyskiwać jeszcze większe wydajności. 
 
Copyright © Kurier Drzewny